Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy.

Literatura

druga pensja z sieci

„Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy” autorstwa D. Lindahl i J.Rozek to świetny poradnik jak zarabiać w internecie. To produkt dla każdego kto pragnie uzyskać dodatkowy pasywny dochód i przekształcić swoją pasję i talent na czysty zysk.

Książka ta w prosty sposób wyjaśnia jak twoczyć i sprzedawać produkty oparte na informacji w sieci. Nie jest to nierealna historia o tym jak się szybko wzbogacić i nie obiecuje niesamowitych wyników i wolności finansowej po jej przeczytaniu. Zamiast tego skupia sie na kwestiach podstawowych i fundamentach potrzebnych by zarobić w internecie. Autorzy dzielą się sprawdzonymi praktykami i zasadami, które rzeczywiście działają i przynoszą efekty. Język jakim pisany jest ten poradnik jest też lekki i w wielu momentach zabawny dzięki czemu czytanie o marketingu i sprawach technicznych nie powinno zanudzić żadnego z czytelników chcacych dowiedzieć się jak sprzedawać i zaistnieć w internecie.

Druga pensja z sieci krok po kroku pokazuje jak z Twoich zainteresowań lub hobby może zrodzić się świetny pomysł na infoprodukt warty sprzedaży w internecie. Posiłkując się wieloma życiowymi przykładami autorzy pokazują jak zastosować skuteczne taktyki marketingowe. Wyjaśniają jak dotrzeć do klienta, zwrócić jego uwagę, skąd brać przykład i motywację. Udowadniają co działa, a co jest nieskuteczne w internecie. Pokazują jakich narzędzi użyć, by stworzyć dodatkowe źródło dochodu pasywnego, który pozwala zarabiać nawet gdy nie pracujemy.

Oprócz pomocy w stworzeniu infoproduktów autorzy pokazują jak tworzyć strony internetowe, korzystać z FTP, stron przechwytujących,  rankingów, AdWords, quality score, web engagement, AdSense, SEO, social media, optymalizacji konwersji itd. Jeśli nie jesteś doświadczonym marketingowcem to napewno znajdziesz tu coś dla siebie.

Sam podczas czytania tej książki zdałem sobie sprawę jak wiele błędów popełniałem i jak wiele jest jeszcze do nauczenia. Jestem bardzo zadowolony z zakupu tej pozycji, oprócz oczywistego źródła wiedzy, jest jeszcze doskonałym źródłem motywacji. Książka daje do ręki narzędzia z których już zacząłem korzystać i widzę efekty. Oprócz tego wspomina pobieżnie o tematach, które wzbudziły we mnie taką ciekawość, że od razu po przeczytaniu poczułem głód wiedzy i wiem, że spędze jeszcze wiele godzin na zgłębianiu ich z pasją…i za to przede wszystkim jestem wdzięczny autorom.

O Rafał Krzysiak 19 artykułów

Z wykształcenia jestem księgowym, a z zamiłowania fotografem. Od 2016 zarabiam w różnych programach online. Zarobione pieniądze przeznaczam na egzotyczne podróże i rozwijanie mojej pasji. Nie wiem jaki jest Twój cel finansowy, ale jeśli do mnie napiszesz to spróbuje odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania odnośnie opisywanych programów.

4 Comments

  1. Tego wszystkiego można się nauczyć tak, aby zapomnieć, na którą ma się do pracy. Ja jestem za leniwy na naukę samemu, więc zapisałem się do szkoły emarketingu. Cieszę się jednak, że wzbudziłem w Tobie pasję zarabiania w sieci, dzięki której spełnisz marzenia! Pozdrawiam

    • Szkola emarketingu to tez swietna sprawa. Ja lubie wszystkiego sam sprobowac, ale zgodze sie ze trzeba sie wzorowac na ludziach, ktorzy odniesli wiekszy sukces od nas..O czym zreszta tez pisza autorzy tej ksiazki. Dzieki za pokazanie, ze mozna zarabiac tak, ze pieniadze pracuja dla nas a nie my dla pieniedzy. Pzdr

  2. Dzięki za namiar na tę książkę, nie znałam jej. Sama w kwestii zarabiania przez internet mam „zrywy” – w latach 2013-2015 na działaniach wokół mojego bloga całkiem sporo zarobiłam, natomiast w zeszłym roku odpuściłam sobie, nie zajmowałam się promocją, afiliacją itp. – i zarobiłam okrągłe zero… Z doświadczenia więc mogę powiedzieć – da się zarobić, jak się to robi regularnie, cierpliwie, pozyskuje kontakty, pozycjonuje, pilnuje postępów. Więc ten „dochód pasywny” nie do końca jest taki pasywny w przypadku zarabiania w sieci – trzeba go pielęgnować 😉 pozdrawiam!

    • Rzeczywiście starając się zarobić na blogu trzeba pielęgnować marketing, ale są narzędzia pozwalające na automatyzację biznesu takie jak autoresponder i ustawione kolejki emaili. Do tego zysk z reklam jak i pasywne inwestycje w kryptowaluty takie jak opisane w tym wpisie: http://rafalkrzysiak.pl/kazda-topowa-kryptowaluta-dala-zarobic-w-2016/ pozwalają na inwestycje i realizacje jej dopiero po roku bez zadnych działań.. Trzeba oczywiście najpierw włożyć trochę pracy na początku, ale potem można już cieszyć się zyskiem…Dziękuję serdecznie za wpis i serdecznie pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*